sobota, 28 stycznia 2012
Roździał 4.
Obiad był pyszny ale niestety pora już na nas. Porzegnałyśmy się z chłopakami, Harry i Louis zaproponowali nam że odwiozą nas do domu. Powiedziałam im że mieszkamy 3 domy obok i jak chcą to mogą nas odprowadzić
- No to dobra pójdziemy was odprowadzić - powiedział Hazza
- Ale jutro do was wpaniemy - poinformował Lou
- Jak tylko macie czas to wpadajcie - powiedziałam i pokierowaliśmy się w strone naszego domu
Harry i Loius odprowadzili nas pod same drzwi weszłyśmy do domu i poszłyśmy do swoich pokoi. Po 15 minutach zeszłam na dół do kuchni gdzie siedziała Emilly
- I co idziesz gdzieś z Harrym ? - zapytałam
- No chyba tak do kina - odpowiedziała
Ucieszyłam się że układa jej się z Hazzą. Postanowiłam pójśc do pokoju Danielle zobaczyć co robi. Leżała na łużku z laptopem i gadała z kimś przez skypa nie chciałam jej przeszkadzać ale musiałam. Usiadłam onok niej i zapytałam się z kim tak gada. Nie odpowiedziała bo ten ktoś się rozłączył.
- Kto to? - zapytałam
- Kolega - odpowiedziała
- A moge wiedzieć jaki - popatrzyłam na nią
- Z Irlandi - odpowiedziała
Nie pytałam się o szczeguły bo przecierz nie będę nachalna. Ale może go znam przecierz mieszkałam w Irlandi Emilly i Danielle też
- A co tam u Liama i u ciebie? - zapytałam
- No a jak ma być może się uda - odpowiedziała
Uśmiechnęłąm się i wyszłam z jej pokoju. Byłą już 22.00 poszłam wziąść prysznic. Weszłąm do swojego pokoju i włączyłam laptopa chciałam wiedzieć co się dzieje u znajomych. Weszłam na facebooka i Twettera dowiedziałam się niewiele. wyłączyłam go i poszłąm spać.
Obudziłąm się o 10.00. Ubrałam czerwone rurki i czarną koszulke. Zeszłam na dół do kuchni i zobaczyłam w niej Liama.
- Co ty tu robisz - zapytałam zdziwiona
- Przyszedłem do Danielle- odpowiedział
uśmiechnęłam się i zrobiłam sobie płatki. Postanowiłam troche ogarnąć dom. Posprzątałam łazienke, kuchnie, swój pokuj i Emilly a Danielle nie bo tam siedział Liam i o czymś gadali. Była godzina 14.30 sprzątałam 3 godziny- troche dużo - pomyślałam
Usiadłąm w salonie na fotelu i usłyszałam dzwonek do drzwi. Poszłam otworzyć ujrzałam szeroko uśmiechającego się Louisa i reszte. Zaprosiłam ich do środka a Harry i Louis zaczęli się wygłupiać. Poszłam do kuchni i zaczęłam przygotowywać coś do jedzenia. poczułam czujś dotyk na plecach odwróciłam się to był Louis
- O hej wystraszyłeś mnie - powiedziałam
- Przepraszam... Nie chciałem - powiedział - Pomoge ci...
- Dobra jak chcesz - odpowiedziałam
Przygotowałam chipsy, soki, słodyche i zaniosłam z Louisem to do salonu. Usiadłam obok Emilly a Louis pomiędzy mnie a Harrego. Włączyli horror a ja nie przepadam za nimi " Koszmar z ulicy wiązów ". Louis chował się za Hazze gdy tylko widział coś strasznego. Szturchnęłąm Emilly żeby się popatrzyła na Louisa zaczęłyśmy się śmiać na cały głos. Louis się zapytał czy jest coś w tym śmiesznego a my się dalej śmiały. Gdy się skończył film Harry zaczął mówić jakieś bzdury związane z filmem i straszył biednego Louisa. Wszyscy zaczęli się śmiać. Była 21.00 moja siostra wróciła do domu przedstawiłam jej chłopców.
- Może zostaniecie na noc - zapytałam
- Chętnie odpowiedział Liam
Przygotowałam im w salonie łużko do spania ale Louis krzyknął że chce spać z Harrym więc musiała jeszcze jedno rozłożyć. Na jednym łużku spał Niall i Zayn a na drógim Louis, Liam i Harry. Poszłąm z dziewczynami do mnie do pokoju i włączyłyśmy laptopa weszłyśmy na Twettera na profil Harrego. Zobaczyłam tam zdjęcie moje i dziewczyn jak wchodzimy do ich domu. Pokazałam to dziewczyną zdziwiły się ale Emilly było to obojętne. Dziewczyny poszły do swoich pokoi. Ja zeszłam po cichu na dół do kuchni ale niestety musiałam przejśc przez salon bałam się że ich obudze. Zobaczyłąm Louisa wtulającego się w tors Harrego zrobiłam zdjęcie i weszłam do kuchni i napiłąm się soku. Usłyszała kroki odwróciłąm się i to był Louis
- Nie ładnie tak robić komuś zdjęcia - powiedział i się uśmiechnął
- Ale ja nie robiłam żadnych zdjęć - broniłam się ale niestety uśmiechnęłam się
Louis podszedł do mnie i podniusł mnie
- Postaw mnie na ziemię - powiedziałam
- Nie postawie - odpowiedział
- Prosze... bo zaczne krzyczeć
- To krzycz - powiedział i się zaśmiał
- No dobra co mam zrobić żebyś mnie postawił - zapytałam
- A zrobisz wszystko - odpowiedział
- No dobra wszystko - odpowiedziałam
- Więc jak wszystko to.... - zastanawiał się
Póścił mnie a ja usiadłam na blacie i zapytałam się go czy coś wymyślił
- Tak.. więc pójdziesz do salonu i będziesz spać z nami - powiedział
- Niee.... nie zrobie tego - odpowiedziałam oburzona
- Nie masz wyboru - uśmiechnął się i pokazał na drzwi od salonu
Podeszłam do łużka w salonie i Louis obudził Harrego powiedział że śpię z nimi. Hazza się przesunął i poklepał gdzie mam się połorzył. Niestety musiałam spać pomiędzy nimi.
Obudziłam się o 9.00. Otworzyłam oczy i dziwnym trafem byłam wtulona w tors Harrego
- Przepraszam cię bardzo - powiedziałam i odsunęłam się
- Nie przepraszaj było wygodnie - odpowiedział
Uśmiechnęłąm się i pokierowałam się na pół żywa do łązienki gdzie wzięłam zimny prysznic. poszłam do pokoju ubrałam takie spodnie [ dresowe ] http://allegro.pl/endorfina-spodnie-dresy-baggy-hand-melanz-s-i2056528163.html i do tego czerwoną bokserke. Poszłam do kuchni zjeść śniadanie spotkałam tam dziewczyny dziwnie się uśmiechały
- Dlaczego spałaś z chłopakami - zapytała Emilly troche zazdrosna
- A takie tam problemy z Louisem miałam - odpowiedziałam
Uśmiechnęłam się i poszłam obudzić reszte ekipy :]
Sory za błędy ale nie jestem dobra z ortografii
środa, 18 stycznia 2012
Roździał 3.
Obudziłam się o 9:00. Ubrałam się, spięłam włosy i zrobiłam poranną toaletę. Weszłam do pokoju Emilly i zapytałam się co z tym koncertem.
- I co z tym koncertem - zapytałam
- No idziemy - opowiedziała
- Gadałyście z Pauline? - zapytałam
- Tak... I pozwoliła - opowiedziała z uśmiechem
- To super - odwzajemniłam uśmiech
Zeszłam na dół do kuchni i zjadłam śniadanie była 11:00 więc poszłam do swojego pokoju przygotować ciuchy. Dziewczyny poszły do sklepu. Gdy wróciły była 13:30 i zaczęły szukać ciuchów. Emilly ubrała krótkie spodenki i białą koszulkę z napisem " I Love One Direction ". Ja ubrałam krótkie obcisłe spodenki i czarną koszulkę na której pisało " I ♥ One Direction " a Danielle ubrała niebieskie Rurki i białą bokserkę. Gdy się ubrałyśmy i pomalowały była 15:30. Zamówiłyśmy taksówkę i wyszłyśmy z domu. Na miejscu byłyśmy o 16:10 koncert zaczynał się dopiero o 18:00 ale i tak było dużo ludzi. Zaczęłyśmy się pchać do przodu i stanęłyśmy centralnie przy scenie. Czekałyśmy jeszcze trochę czasu i zobaczyłyśmy że po drodze jedzie czarna limuzyna. Zaczęłyśmy mówić do siebie że już są. Koncert zaczął się punktualnie o 18:00. Pierwszą piosenkę jaką zaśpiewali była to " I Want " bardzo się ucieszyłam że właśnie ją śpiewali. Jako drugą zaśpiewali " Na na na " . Później zeszli ze sceny na 10 minut. Gdy wrócili powiedzieli że będą śpiewać " What Makes You Beautiful " i potrzebują 3 dziewczyny do pomocy. Wszystkie zaczęły krzyczeć " ja, ja ". Emilly Danielle i ja stałyśmy normalnie bo wiedziałyśmy że napewno nas nie wybiorą. Zobaczyłam że Harry mówi coś do Louisa i pokazuje palcem na nas. Louis zaczął mówić
- Te trzy dziewczyny co stoją przed sceną - powiedział
Wszyscy zaczęli się oglądać o kogo chodzi
- Jedna ma napisane chyba " I love One Direction " dróga też a trzecia ma białą koszulkę i okulary na głowie - powiedział Hazza
Dziewczyny zaczęły pokazywać palcami na nas a Liam kiwną głową że tak. Weszłyśmy na scenę i trzęsłyśmy się jak galarety
- Czego się tak trzęsiecie - zapytał się Louis i się uśmiechnął
- Ni.. Niczego - opowiedziałam
- No to jak niczego to zaczynamy - powiedział
Uśmiechnęłam się i chłopcy zaczęli śpiewać dołączyłyśmy się do nich w refrenie. Gdy skończyli śpiewać powiedzieli że możemy iść za scenę poczekać na nich. Zgodziłyśmy się. Bardzo się cieszyłam ale nie trwało to długo bo zauważyłyśmy jakieś babsko w czarnych włosach wyglądała trochę jak pustak z toną tapety na mordzie dziwnie się na nas patrzyła. Emilly postanowiła że podejdzie do niej się poznać.
- Cześć jestem Emilly - powiedziała i podała jej rękę
- Nie będę z wami rozmawiać - powiedziała - a i lepiej odczepcie się od nich - dodała
Emilly zaczęła się z nią przegadywać ale ochrona je rozdzieliła. Emilly wróciła do nas i postanowiłyśmy jeszcze chwilę poczekać aż skończą. Gdy zeszli poprosiłyśmy o autografy i zdjęcie z nimi. Patrzyłam się na Louisa nagle on się popatrzył na mnie natychmiast skierowałam oczy w inną stronę. Uśmiechnął się a ja to odwdzięczyłam tak że uśmiechem. Porzegnaliśmy się i skierowałyśmy się w stronę taksówki. W domu byłyśmy o 22:45. Nie miałam na nic sił poszłam się wykąpać. Położyłam się na łóżku i cały czas myślałam o Lou nawet nie wiem kiedy zasnęłam.
Następnego dnia obudziłam się o 13:00 było południe wzięłam poranną toaletę i zeszłam na dół do salonu.
- O śpioch się obudził - powiedziała Emilly
- Miałyśmy cię budzić już o 9:00 ale stwierdziłyśmy że będziesz miała zły humor - dodała Danielle
- Trochę pospałam ale jestem jak nowo narodzona.
- A co dzisiaj robimy? - zapytałam
- Może idziemy pobiegać dawno tego nie robiłyśmy - powiedziała Danielle
- Świetny pomysł może schudnę - opowiedziałam ze śmiechem
Przebrałyśmy się w krótkie spodenki i koszulki na ramiączkach i poszłyśmy pobiegać. Gdy biegłyśmy Emillz zobaczyła wielki plakat 1D .Zagapiłyśmy się i nagle wpadłysmy na Harrego.
- O hej - powiedziała Emilly
- Cześć - opowiedział ze zdziwieniem
- Wczoraj na koncercie - przerwał mi
- A tak pamiętam- powiedział
- No to gdzie zgubiłeś resztę - zapytałam
- Są w domu ja się przeszedłem przejść
- Aha.. To nie przeszkadzamy pewnie się gdzieś spieszysz - zapytałam
- Nie nigdzie się nie spieszę jak chcecie to możecie wpaść do nas na obiad - zaproponował
- Chętnie z przyjemnością - odpowiedziałam
Wszyscy w czwórkę poszlismy do domu Harrego i reszty chlopaków. Dotarlismy na miejsce wyglądała mi się znane nagle się skapłam że jesteśmy na tej samej ulicy gdzie mieszkamy. Ucieszyłam się ale nic nie powiedziałam dziweczyną
- No to jesteśmy - powiedział Harry
Uśmiechnęłyśmy się i weszłyśmy do środka
- Louis Niall Zayn Liam patrzcie kto nas odwiedził - krzykną
Wszyscy zbiegli na dół
- O cześć jestem Louis a to Niall , Laim i Zeyn a Harrego poznałyście wcześniej
- Tak, wiemy jak sie nazywacie miło mi jestem Natalii a to Emilly i Danielle- wskazałam na DAnielle ale emilly nie było obok niej
- Widać że jedna się zgubiła - odpowiedział żartobliwie Niall
- Harry... Jest z tobą Emilly - krzykną Lou
- Tak - odpowiedział - Robimy obiad
- Niech robią - powiedział Zeyn - Jestem bardzo głodny
Usiedliśmy na kanapie Louis usiadł obok mnieoglądaliśmy film. Czułam się jakbym znała ich od zawsze. Emilly zaczęła się śmiać z Harrym w kuchni. Postanowiłam zajżeć co robią. Zauważyłąm całego białego Harrego i Emilly
- Widze że dobrze się bawicie - zapytałam
- Tak świetnie - odpowiedział Hazza
- No to nie przeszkadzam - powiedziałam.
Wróciłam do salonu gdzie siedzieli chłopcy powiedziałam że Emilly i Harry dobrze się bawią i są cali biali z mąki. Louis wpadł w szał
- Jak on mógł zdradza mnie - powiedział i pokierował się w strone kuchni
Wszyscy zacęli się śmiać. Louis wszedł do kuchni i zaczął krzyczeć na Harrego. Emilly odrazu wróciła do nas i powiedziała że Louis robi wojne Harremu i że bardzo na niego krzyczy.Nagle zrobiło się cicho nikt nie krzyczał oglądaliśmy jeszcze 30 minut film aż Louis zawołał że obiad gotowy. Wszyscy usiedli do stołu i zaczeliśmy jeść niestety nie w ciszy Harry z Louisem byli już pogodzeni i wygłupiali się jedzeniem. Louis ułożył tawrz Harrego.
Przepraszam jeszcze raz za błędy
Mam nadzieje że się podoba :]
poniedziałek, 16 stycznia 2012
Roździał 2.
W samolocie było bardzo nudno więc ubrałam Mp3 na uszy i zasnęłam. Obudziłam się ja londowaliśmy była godzina 20:00 wzięłam swoje walizki. Wyszłyśmy wszystkie z samolotu ujżałam wspaniały Londyn. Wsiadłyśmy wszystkie do taxówki i dojechałyśmy do okolicy w której miałyśmy mieszkać. Nasz dom był piękny, nie wiedziałam z kąt moja siostra miała na to kasę. wyszłam z taxówki i rozejrzałam się po czym skierowałam się w stronę domu. W środku był piękny cztery sypialnie, dwie duże łazienki piękny salon i kuchnia.
- Zanieście walizki do pokoi - powiedziała moja siostra
- Dobrze - opowiedziałyśmy
Zaniosłyśmy tak jak prosiła zeszłyśmy wszystkie na dół do salonu.
- W tym domu ma być porządek - po informowała nas - i żadnych imprez - dodała
- Ale jak to? Żadnych domówek - zapytałam
- Tak. Żadnych - powiedziała ostrzegając
- A na ile tu zostajemy? - zapytałam
- My na stałe a dziewczyny do końca wakacji - opowiedziała
- Niee... Ja tu nie chce zostać na stałe - zdenerwowałam się
- Bez dyskusji... Idź do swojego pokoju rozpakować walizki - Powiedziała
- Jutro... Jestem zmęczona - opowiedziałam zdenerwowana
-My idziemy spać - powiedziała Danielle
- Okej - opowiedziałam jej
Poszłyśmy wszystkie do swoich pokoi. Włączyłam laptopa i postanowiłam zajrzeć na fb i Twittera. Dowiedziałam się że 1D mają za dwa dni koncert. Wyłączyłam laptopa i nie pamiętałam kiedy usnęłam.
Obudziłam się o 9:30 bolała mnie głowa i nie chciało mi się wstawać z łóżka, ale postanowiłam wsiąść zimny prysznic. Ubrałam się i zeszłam na dół zobaczyłam tam Emilly , Danielle i Pauline.
- Cześć - powiedziałam i podeszłam do lodówki odziwo była pełna
- Kto był na zakupach - zapytałam
- Ja - opowiedziała Pauline.
Wyciągnęłam mleko i płatki zjadłam i włorzyłam talerz do zmywarki.
- Idziemy gdzieś dziś - zapytałam
- Wy możecie iść ale ja muszę iść do nowej pracy - powiedziała moja siostra
- Może idziemy na miasto kupić jakieś ciuchy - zapytałam
- Dobra świetny pomysł - opowiedziała Danielle
Wyszłyśmy z domu i pokierowałyśmy się w stronę galerii handlowej. Gdy dotarłyśmy na miejsce była 12:00. Odwiedziłyśmy masę sklepów, kupiłyśmy super ciuchy. Nie miałyśmy już siły iść do dalszych sklepów. Usiadłyśmy w kawiarni i zaczęłyśmy gadać o wszystkim i o niczym. Śmiałyśmy się z ludzi omijających nas, wszyscy się na nas patrzyli jak na wariatki no ale córz w niektórych okolicznościach tak się zachowywujemy. Nagle zoriętowałyśmy się ze już jest 18:30 więc trzeba wracać do domu. Droga zajęła nam 30 nimut. W domu byłyśmy o 19:00 , Mojej siostry nie było więc postanowiłam powiedzieć dziewczyną o koncercie
- Wiecie co... Wczoraj przeczytałam na Twitterze , że One Direction ma koncert niedaleko - oznajmiłam
- Tak? Kiedy? Gdzie? - zaczęła mnie wypytywać Emilly
- W centrum Londynu - opowiedziałam jej
- No to idziemy - powiedziała Danielle
- Tak ale nie wiem czy Pauline nam pozwoli - powiedziałam ze smutkiem
- Pozwoli... my już mamy pomysł żeby pozwoliła - szturchnęła Emilly Danielle
Gadałyśmy jeszcze chwilę. Pauline wróciła o 20:00. JA już byłam wykąpana dziewczyny też. Poszłyśmy do swojego pokoju i włączyłyśmy laptopa weszłyśmy na yt i słuchałyśmy " I Want " i " What Makes You Beautiful ". Dziewczyny poszły do swoich pokoi była 22:30 więc położyłam się na łóżku i zasnęłam...
Sory że tak mało ale nie mam czasu ale chcę coś dodać i się udało :]
Informacja
Może dodam dzisiej kolejnego posta ale nie wiem bo nie mam czasu
jak chcecie to coś dla umilenia czasu
http://www.youtube.com/watch?v=bnX-rwTTL0s
http://www.youtube.com/watch?v=Y1xs_xPb46M
no to możecie sobie czegoś poszukać
Dziękuje i mam nadzieje że się podoba
niedziela, 15 stycznia 2012
Roździał 1.
Obudziłam się o 10:00. Był pierwszy dzień wakacji, ubrałam krótkie spodenki, czerwoną bokserkę i włosy spięłam w koka. Poszłam do łazienki zrobić poranną toaletę. Zeszłam na dół do kuchni gdzie spotkałam moją siostrę.
- Hej - Powiedziałam i się uśmiechnęłam
- Cześć - Opowiedziała i odwzajemniła uśmiech
- Co na śniadanie? - Zapytałam
- Jak sobie zrobisz to coś będzie - Opowiedziała
Otworzyłam lodówkę i wyjęłam mleko, a z szawki płatki. Gdy zjadłam śniadanie ubrałam buty i wyszłam z domu spotkać się z przyjaciółkami. Umówiłyśmy się w kawiarni.Gdy doszłam na miejsce była 13:15.
- Hej - Powiedziałam do dziewczyn
- Siemka - opowiedziały i podeszły do mnie żeby się przywitać.
Weszłyśmy do środka i zamówiłyśmy sok
- To co dziś robimy? - Zapytała Daniele
- Nie wiem - Opowiedziała Emilly
- A może pójdziemy na basen? - Zapytałam - Niedawno go otworzyli
- No to dobra - Opowiedziały
- To na miejscu się spotykamy o 16:00
- Dobra - Opowiedziały razem
Wszystkie poszłyśmy do swoich domów przygotować się bo była już 14:00. Gdy weszłam do domu był pusty więc poszłam do swojego pokoju i zaczęłam się pakować. Gdy wszystko zrobiłam zeszłam na dół do kuchni napić się soku. Wyszłam z domu była już 15:30 więc musiałam się pośpieszyć. Na miejscu byłam punktualnie o 16:00 dziewczyny czekały na mnie. Weszłyśmy do środka i poszłyśmy się przebrać w stroje kąpielowe. Gdy weszłyśmy na basen było dziwnie mało ludzi więc poszłyśmy na zjeżdżalnie. Bawiłyśmy się świetnie ale niestety zbliżała się 18:00 więc musiałyśmy wyjść i zacząć się przebierać. W domu byłam ok. 20:00 siostra była bardzo zdenerwowana.
- Gdzieś ty była? - Zapytała ze złością
- Na basenie z dziewczynami - Odpowiedziałam
- Z dziewczynami no to dobra ale w tej chwili do pokoju sprzątać - Oznajmiła
- A moge jutro? Jestem zmęczona - Zapytałam błagając
- Niee... Mogłaś nie iść na basen i sprzątać pokój - Powiedziała zdenerwowana
- Ale... - przerwała mi
- Żadne ''ale'' już do pokoju - Powiedziała i pokazała palcem
Zrobiłam co kazała weszłam do pokoju i zobaczyłam wielki bałagan
- Nigdy tego nie posprzątam - pomyślałam
Wzięłam się za prace i włączyłam sobie moją ulubioną piosenke 1D ''I want". Leciała ona cały czas w kółko. Gdy wszystko ogarnęłam była 22:30 nie miałam na nic siły i poszłam wziąść zimny prysznic. Rozpuściłam włosy i ubrałam koszule do spania. Położyłam się na łóźki i zasnęłam.
Następnego dnia obudziłam się o 12:00 wstałam i poszłam zrobić poranną toalete. Zeszłam na dół do kuchni i zobaczyłam kartkę na lodówce. ''Spakój swoje żeczy wyjeżdżamy do Londynu''. W jednej chwili byłam smutna ale zarazem szczęśliwa, że nareszcie wyrwe się z tej dziury. Zadzwoniłam do siostry
" ROZMOWA TELEFONICZNA "
- Tak? - Zapytała moja siostra
- O co chodzi z tym wyjazdem do Londynu? - Zapytałam
- No wyjeżdżamy jeszcze dzisiaj bo znalazłam tam dobrą prace - odpowiedziała
- Dzisiaj... Ale ja nie zdąże się porzegnać z dziewczynami - poinformowałam ją
- Nie musisz się z nimi żegnać - powiedziała
- Ale jak to... Musze - powiedziałam zezłoszczona
- Wczle nie musisz, bo załatwiłam to u ich rodziców i one jadą z nami
- Tak? Naprawde? Dziękuje ci - Powiedziałam podekscytowana
- No pakój się szybko będę w domu o 15:00 i zabiore swoje żeczy i lecimy
- Dobra, zjem śniadanie i lece się pakować - Odpowiedziałam
Szybko zjadłam śniadanie i poszłam się pakować i zadzwonić do dziewczyn
" ROZMOWA TELEFONICZNA "
- Hej Emilly zpakowana już? - Zapytałam
- Tak już prawie skończyłam się pakować - Powiedziała
- No to świetnie bądź u mnie o 14:30
- Dobra. Pa -powiedziała
- Pa - Rozłączyłam się
Postanowiłam zadzwonić do Danielle
" ROZMOWA TELEFONICZNA ''
- Hej Danielle
- Hej Natalii - Powiedziała
- Spakowana ? - Zapytałam
- Tak już się spakowałam - odpowiedziała
- To się ciesze. Być u mnie o 14:30 ok? - powiedziałam
- Dobra - Odpowiedziała
- To pa
- Pa - Odpowiedziała
Dziewczyny były u mnie o 14:30czekałyśmy jeszcze na Pauline moją siostre. Gdy weszła do domu moja siostra wzięła walizki i wyszłyśmy z domu. Samolot miałyśmy o 17:00 więc prawie zdążyłyśmy. Zajęłyśmy miejsca i samolot zaczął startować.
Sory że tak mało następnym razem postaram się o więcej
Dziękuje wam bardzo za komętarze i przepraszam za błędy
sobota, 14 stycznia 2012
Bohaterzy
20 letnia Pauline siostra Natalii. Jest ambitna i miła. Wszysct ją lubią ale nie lubi ludzi którzy ją obgadują.
18 letnia Natalii siostra Pauline. Jest wulgarna ale także miła. Jej najlepsze przyjaciółki to Emilly i Danielle. Nie lubi jak ktoś mówi o niej złe żeczy. Nie przepada za chłopakami którym wydaje sie, że każda dziewczyna na niego leci. Kocha się w Louisie Tomilsonie
18 letnia Emilly najlepsza przyjaciółka Natalii i Danielle. Jest wulgarna i obojętna. Lubi sobie robić jaja z innych. Kocha się w Harrym Stylesie
18 letnia Danielle najlepsza przyjaciółka Natalii i Emily. Jest miła, dobrze się uczy i jest cicha. Nigdy nie miała chłopaka ale kocha się w Liamie Payne
20 letni Louis Tomilnson najstarszy członek zespołu One Direction. Jest zabawny miły najlepszy przyjaciel Harrego. Lubi sobie robić jaja przez telefon. Od dawna nie potrafi znaleść dziewczyny ale pewna osoba zawróci mu w głowie.
18 letni Harry Styles najmłodszy członek zespołu one direction. Jest słodki najlepszy przyjaciel Louisa. Dziewczyną na jego widok miękkną kolana
19 letni Liam Payne członek zespołu one direction. Najbardziej spokojny z zespołu
19 letni Zeyn Malik członek zespołu One Direction.
19 letni Niall Horan członek zespołu One Direction
19 letnia Nicol Znajoma całego zespołu 1D. Nie lubi dziewczyn którte się przystawiają do 1D
Jak chcecie się czegoś dowiedzieć to moje gg 40486630
Subskrybuj:
Posty (Atom)












