środa, 18 stycznia 2012

Roździał 3.



        Obudziłam się o 9:00. Ubrałam się, spięłam włosy i zrobiłam poranną toaletę. Weszłam do pokoju Emilly i zapytałam się co z tym koncertem.
- I co z tym koncertem - zapytałam
- No idziemy - opowiedziała
- Gadałyście z Pauline? - zapytałam
- Tak... I pozwoliła - opowiedziała z uśmiechem
- To super - odwzajemniłam uśmiech
Zeszłam na dół do kuchni i zjadłam śniadanie była 11:00 więc poszłam do swojego pokoju przygotować ciuchy. Dziewczyny poszły do sklepu. Gdy wróciły była 13:30 i zaczęły szukać ciuchów. Emilly ubrała krótkie spodenki i białą koszulkę z napisem " I Love One Direction ". Ja ubrałam krótkie obcisłe spodenki i czarną koszulkę na której pisało " I ♥ One Direction " a  Danielle ubrała niebieskie Rurki i białą bokserkę. Gdy się ubrałyśmy i pomalowały była 15:30. Zamówiłyśmy taksówkę i wyszłyśmy z domu. Na miejscu byłyśmy o 16:10 koncert zaczynał się dopiero o 18:00 ale i tak było dużo ludzi. Zaczęłyśmy się pchać do przodu i stanęłyśmy centralnie przy scenie. Czekałyśmy jeszcze trochę czasu i zobaczyłyśmy że po drodze jedzie czarna limuzyna. Zaczęłyśmy mówić do siebie że już są. Koncert zaczął się punktualnie o 18:00. Pierwszą piosenkę jaką zaśpiewali była to " I Want " bardzo się ucieszyłam że właśnie ją śpiewali. Jako drugą zaśpiewali " Na na na " . Później zeszli ze sceny na 10 minut. Gdy wrócili powiedzieli że będą śpiewać " What Makes You Beautiful " i potrzebują 3 dziewczyny do pomocy. Wszystkie zaczęły krzyczeć " ja, ja ". Emilly Danielle i ja stałyśmy normalnie bo wiedziałyśmy że napewno nas nie wybiorą. Zobaczyłam że Harry mówi coś do Louisa i pokazuje palcem na nas. Louis zaczął mówić
- Te trzy dziewczyny co stoją przed sceną - powiedział
Wszyscy zaczęli się oglądać o kogo chodzi
- Jedna ma napisane chyba " I love One Direction " dróga też a trzecia ma białą koszulkę i okulary na głowie - powiedział Hazza
Dziewczyny zaczęły pokazywać palcami na nas a Liam kiwną głową że tak. Weszłyśmy na scenę i trzęsłyśmy się jak galarety
- Czego się tak trzęsiecie - zapytał się Louis i się uśmiechnął
- Ni.. Niczego - opowiedziałam
- No to jak niczego to zaczynamy - powiedział
Uśmiechnęłam się i chłopcy zaczęli śpiewać dołączyłyśmy się do nich w refrenie. Gdy skończyli śpiewać powiedzieli że możemy iść za scenę poczekać na nich. Zgodziłyśmy się. Bardzo się cieszyłam ale nie trwało to długo bo zauważyłyśmy jakieś babsko w czarnych włosach wyglądała trochę jak pustak z toną tapety na mordzie dziwnie się na nas patrzyła. Emilly postanowiła że podejdzie do niej się poznać.
- Cześć jestem Emilly - powiedziała i podała jej rękę
- Nie będę z wami rozmawiać - powiedziała - a i lepiej odczepcie się od nich - dodała
Emilly zaczęła się z nią przegadywać ale ochrona je rozdzieliła. Emilly wróciła do nas i postanowiłyśmy jeszcze chwilę poczekać aż skończą. Gdy zeszli poprosiłyśmy o autografy i zdjęcie z nimi. Patrzyłam się na Louisa nagle on się popatrzył na mnie natychmiast skierowałam oczy w inną stronę. Uśmiechnął się a ja to odwdzięczyłam tak że uśmiechem. Porzegnaliśmy się i skierowałyśmy się w stronę taksówki. W domu byłyśmy o 22:45. Nie miałam na nic sił poszłam się wykąpać. Położyłam się na łóżku i cały czas myślałam o Lou nawet nie wiem kiedy zasnęłam.
   Następnego dnia obudziłam się o 13:00 było południe wzięłam poranną toaletę i zeszłam na dół do salonu.
- O śpioch się obudził - powiedziała Emilly
- Miałyśmy cię budzić już o 9:00 ale stwierdziłyśmy że będziesz miała zły humor - dodała Danielle
- Trochę pospałam ale jestem jak nowo narodzona.
- A co dzisiaj robimy? - zapytałam
- Może idziemy pobiegać dawno tego nie robiłyśmy - powiedziała Danielle
- Świetny pomysł może schudnę - opowiedziałam ze śmiechem
Przebrałyśmy się w krótkie spodenki i koszulki na ramiączkach i poszłyśmy pobiegać. Gdy biegłyśmy Emillz zobaczyła wielki plakat 1D .Zagapiłyśmy się i nagle wpadłysmy na Harrego.
- O hej - powiedziała Emilly
- Cześć - opowiedział ze zdziwieniem
- Wczoraj na koncercie - przerwał mi
- A tak pamiętam- powiedział
- No to gdzie zgubiłeś resztę - zapytałam
- Są w domu ja się przeszedłem przejść
- Aha.. To nie przeszkadzamy pewnie się gdzieś spieszysz - zapytałam
- Nie nigdzie się nie spieszę jak chcecie to możecie wpaść do nas na obiad - zaproponował
- Chętnie z przyjemnością - odpowiedziałam
Wszyscy w czwórkę poszlismy do domu Harrego i reszty chlopaków. Dotarlismy na miejsce wyglądała mi się znane nagle się skapłam że jesteśmy na tej samej ulicy gdzie mieszkamy. Ucieszyłam się ale nic nie powiedziałam dziweczyną
- No to jesteśmy - powiedział Harry
Uśmiechnęłyśmy się i weszłyśmy do środka
- Louis Niall Zayn  Liam patrzcie kto nas odwiedził - krzykną
Wszyscy zbiegli na dół
- O cześć jestem Louis a to Niall , Laim i Zeyn a Harrego poznałyście wcześniej
- Tak, wiemy jak sie nazywacie miło mi jestem Natalii a to Emilly i Danielle- wskazałam na DAnielle ale emilly nie było obok niej
- Widać że jedna się zgubiła - odpowiedział żartobliwie Niall
- Harry... Jest z tobą Emilly - krzykną Lou
- Tak - odpowiedział - Robimy obiad
- Niech robią - powiedział Zeyn - Jestem bardzo głodny
Usiedliśmy na kanapie Louis usiadł obok mnieoglądaliśmy film. Czułam się jakbym znała ich od zawsze. Emilly zaczęła się śmiać z Harrym w kuchni. Postanowiłam zajżeć co robią. Zauważyłąm całego białego Harrego i Emilly
- Widze że dobrze się bawicie - zapytałam
- Tak świetnie - odpowiedział Hazza
- No to nie przeszkadzam - powiedziałam.
Wróciłam do salonu gdzie siedzieli chłopcy powiedziałam że Emilly i Harry dobrze się bawią i są cali biali z mąki. Louis wpadł w szał
- Jak on mógł zdradza mnie - powiedział i pokierował się w strone kuchni
Wszyscy zacęli się śmiać. Louis wszedł do kuchni i zaczął krzyczeć na Harrego. Emilly odrazu wróciła do nas i powiedziała że Louis robi wojne Harremu i że bardzo na niego krzyczy.Nagle zrobiło się cicho nikt nie krzyczał oglądaliśmy jeszcze 30 minut film aż Louis zawołał że obiad gotowy. Wszyscy usiedli do stołu i zaczeliśmy jeść niestety nie w ciszy Harry z Louisem byli już pogodzeni i wygłupiali się jedzeniem. Louis ułożył tawrz Harrego.

Przepraszam jeszcze raz za błędy
Mam nadzieje że się podoba :]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz