wtorek, 13 marca 2012
Rozdział 15
Obudziłam się o 10 bolałą mnie głowa i wszystkie kości. Na polu padał deszcz i wiał wiatr. Nie chciało mi się wstawać ale zerwał mnie dzwonek do drzwi. Szybko wstałam z łóżka aż zakręciło mi się w głowie. Zbiegłam po schodach obijając się o ściane i barierke. Otworzyłam drzwi szeroko uśmiechającym się chłopcą.
- Nie patrzcie - powiedziałam i zakryłam twarz
- Dlaczego - zapytał Zayn
- Wyglądam okropnie - powiedziałam i zaprosiłam ich do środka
- Nie jest źle - powiedział Harry
- Idę się ubrać i umyć poczekajcie ty chwilę obudze dziewczyny i przyjdą do was - powiedziałam i wbiegłam po schodach obudzić dziewczyny.
Emilly już nie spała była w łazięce. Danielle lubi spać to pewnie jeszcze śpi. Weszłam do jej pokoju nie było po niej ani śladu ale zauważyłam ruszającą się kołdre a z pod niej wystawała jej głowa. Obudziłam jej i powiedziałam że przyszlim chłopcy i czekają na nią. Wstała poszłą do łazięki ogarnąć troche twarz i zeszła na dół. Ja poszłam do łazięki wziąść prysznic. Ubrałam się w to http://stylistki.pl/jego-minka-mnie-powala-126286/ włosy spięłam w kucyka i zeszłam na dół do kuchnie gdzie wszyscy siedzieli i z czegoś strasznie się śmiali. Zajrzałam do lodówki nie było w niej wiele więc nie zjadłam nic.
- Zjadłyście już - zapytałam dziewczyny
- No - odpowiedziały
- to idzcie się ubrać i jedziemy na dalsze poszukiwania sukienek - powiedziałam i usiadłam na placie
Dziewczyny poszły się ubrać a ja na nie czekałam wraz z chłpcami w kuchni rozmawiając o wszystkim i o niczym . Hazza z Lou zaczęli się wygłupiać. Niall był głodny i robił sobie kromki Zayn z Liamem i ze mną przyglądaliśmy się Haroldowi i Louis'owi jak odwalają na podłodze.
- Pomoże mi ktoś - wołała moja siostra
- O boże zaś jej trzeba pomuc - powiedziałam i poszłam do niej
Zeszłyśmy po schodach i skierowałyśmy się do kuchni. Pauline zrobiła sobie śniadanie i próbowała je zjeść ale przeszkadzał jej w tyl Lou mówiąc cały czas o tym że jest kaleką i nie może nigdzie iść bez mojej pomocy. Zaczynało mnie to wkurzać.
- Lou jak coś ci się nie podoba możesz stąd wyjść - powiedziałam do niego
- Widzę napiętą sytuacje - powiedziała Danielle ubrana w to http://stylistki.pl/bez-nazwy-163221/
- To nic takiego - powiedział uśmiechając się Lou
- Gdzie Emilly - zapytałam
- Już idzie - odpowiedziała Danielle
- Jestem - powiedziała ubrana w to http://stylistki.pl/bez-nazwy-163100/
- to jedziemy - powiedziałam - Liam zawieziesz nas -dodałam
- No pewnie - powiedział
- A my - Reszta powiedziała
- Pauline jedziesz - zapytałam
- No moge już ide się ubrać - poszła do swojego pokoju z moją pomocą
Już po 20 minutach była gotowa ubrana w luźne spodnie bo miała gips na nodze. Wsiedliśmy do auta Liama bo miał największe i ruszyliśmy w strone Galerii Handlowej. Przez całą droge śmialiśmy się z chodzących ludzi. Była brzydka pogoda i jeszcze padał deszcz ale humor nam dopisywał. Na miejscu pomogłam wysiąść mojej siostrze a reszta wyszła za nami. SKierowaliśmy się wszyscy do głównych drzwi przy których stało mnóstwo fanek 1D. Chłopcy musieli zostać na chwilę przy nich a my poszły do pierwszego sklepu z sukienkami. Nie było żadnych ładnych i żadnych rozmiarów na nas. Potem poszłyśmy do kolejnego sklepu gdzie Dan kupiłą sobie tą sukienke http://stylistki.pl/p-151162/ z dodatkami. Ja z Emilly kupiłyśmy w następnym sklepie. Emilly kupiła bardzo ładną sukienke http://stylistki.pl/bez-nazwy-162749/ ze ślicznymi butami a ja kupiłam taką http://stylistki.pl/elegant-63636/ . Chłopcy dołączyli się do nas kiedy miałyśmy wszystko kupione. Usiedliśmy w kawiarni przy stoliku 8 osobowym a było nas 9 więc musieliśmy dostawić jeszcze 1 krzesło. Podeszła do nas kelnerka w krutkiej spudniczne i koszuli z dużym dekoldem. Chłopcy patrzyli się na nią jak na jakiegoś anioła.
- Co państwo zamawiają - zapytała
- Yyyy - tylko tyle zdołał powiedzieć Harold
- Trzy kawy. pięć deserów lodowych i jedną herbate - powiedziała Danielle
Zaczęłam się śmiać razem z dziewczynami. Wszyscy się na nas patrzyli jak na jakieś wariatki.
- I z czego tak się śmiejecie - zapytał Lou
- I to jest typowe zachowanie chłopców kiedy widzą dziewczyne z dużymi cyckami - powiedziałą śmiejąć się Emilly
Dostaliśmy nasze zamuwienie. Chłopcy zjedli desery my wypiłyśmy kawe i poszliśmy do auta. Powrót do domu był tak samo miły jak jechanie na zakupy. U mnie w domu byliśmy ok. 16.30 usiedliśmy przed tv. Nastroiłam chipsy żelki paluszki i cole. Niall zaczął jeść pierwszy. Zjadł prawie wszystko.
- Paniętacie jak się poznaliśmy - przerwałam cisze
- O tak - powiedział z pełną buzią Niall
- A tak wogóle to czemu nie chciałyście z nami śpiewać na koncercie - zapytał Harry
- Poprostu wiedziałyśmy że takie szare myszki jak my to nie wybierzecie - powiedziała Danielle
- A jednak to wy z nami śpiewałyście - powiedział Zayn
- No jakby nie ten koncert to byśmy się nie poznali - powiedziałam
Wszyscy się uśmiechnęli. Rozmawialiśmy tak jeszcze do północy ale musieliśmy się porzegnać bo jutro była Gala i musieliśmy być wypoczęci. Chłopcy poszli do siebie do domu. Poszłam się okąpać. Weszłam do swojego pokoju i położyłam się na łóżku słyszałam jak jeszcze dziewczyny chodzą do łazięki ale po chwili już spałam.
--------------------------------------------
No i jest 15. Tak jak mówiłam nudny ale następny napewno będzie lepszy
No dziękuje i postaram się dodać coś o Zaynie .
Buziaczki :*
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz